Kuchnia islandzka wyrasta z surowej, pięknej ziemi, gdzie czysta woda, przejrzyste morze i wulkany kształtują zarówno składniki, jak i metody. Przez wieki ludzie musieli konserwować żywność przez wędzenie, solenie, kiszenie i suszenie, by przetrwać długie, ciemne zimy. Dziś te tradycje żyją obok pewnej siebie, nowoczesnej sceny restauracyjnej opartej na czystości i lokalnych produktach. Oto, czego koniecznie trzeba spróbować.
Jagnięcina — serce kuchni
Islandzkie owce całe lato wędrują swobodnie po górach i wrzosowiskach, żywiąc się trawą, jagodami i dzikimi ziołami. Daje to mięso o łagodnym, czystym smaku, z którego Islandczycy słusznie są dumni. Wolno pieczony udziec jagnięcy to klasyczny niedzielny obiad.
- Kjötsúpa — narodowa zupa jagnięca z warzywami korzeniowymi, ziemniakami i jęczmieniem. Rozgrzewa w chłodne dni.
- Hangikjöt — wędzona jagnięcina, tradycyjnie podawana na Boże Narodzenie z sosem beszamelowym, ziemniakami i groszkiem.
Owoce morza z czystych wód
Ryby zawsze były podstawą wyżywienia, a Północny Atlantyk daje jeden z najświeższych połowów na świecie.
- Golec arktyczny i dziki łosoś z rzek i jezior.
- Dorsz i plamiak — smażone, pieczone lub w plokkfiskur.
- Humar — islandzki homarczyk, mały, lecz wyśmienicie słodki, często duszony w maśle czosnkowym. Słynie z niego miasteczko Höfn.
- Plokkfiskur — swojska zapiekanka rybna z gotowanej ryby, ziemniaków, cebuli i białego sosu, podawana z chlebem żytnim.
Skyr i wypieki
Skyr to nie jogurt, lecz miękki świeży ser o tysiącletniej historii na Islandii. Gęsty, bogaty w białko i lekko kwaskowaty, jada się go zwykle z jagodami i śmietaną. Dziś skyr eksportuje się na cały świat.
Rúgbrauð to ciemny, zwarty, lekko słodki chleb żytni. W Laugarvatn i innych miejscach piecze się go pod ziemią, w cieple gorących źródeł — wtedy nazywa się hverabrauð, chlebem geotermalnym. Jest boski z masłem i wędzonym pstrągiem.
Dla odważnych — Þorramatur
W środku zimy, w dawnym miesiącu þorri, Islandczycy urządzają uczty Þorrablót i podają półmisek tradycyjnie konserwowanych potraw zwany Þorramatur.
- Hákarl — sfermentowany rekin grenlandzki o mocnym amoniakalnym zapachu. Zwykle popijany kieliszkiem brennivínu.
- Súrmatur — barania jądra, salceson i inne przysmaki kiszone w serwatce.
- Harðfiskur — suszona na wietrze ryba, dorsz lub plamiak, rozrywana na paski i jedzona z masłem. Popularna przekąska przez cały rok.
Brennivín, islandzka wódka przyprawiona kminkiem, nazywana „czarną śmiercią", to tradycyjny dodatek do tych potraw.
Hot dog i codzienne jedzenie
Jeśli masz spróbować tylko jednej rzeczy, niech to będzie pylsur — islandzki hot dog głównie z jagnięciny z domieszką wołowiny i wieprzowiny. Zamówiony „ze wszystkim" (með öllu) podawany jest ze smażoną i surową cebulą, remuladą, ketchupem i słodką brązową musztardą. Budka Bæjarins Beztu Pylsur przy porcie w Reykjavíku to narodowa instytucja, działająca od 1937 roku.
Szklarnie i czysta woda
Dzięki energii geotermalnej Islandczycy uprawiają pomidory, ogórki, paprykę, a nawet truskawki w oświetlanych szklarniach przez cały rok. Całe miasteczko Hveragerði jest na tym zbudowane. I nigdy nie zapominaj: islandzka woda z kranu należy do najczystszych na świecie, prosto ze źródła. Nigdy nie proś o wodę butelkowaną.
Restauracje Reykjavíku
Stolica jest dziś tyglem nowej kuchni nordyckiej. Młodzi kucharze łączą dawne metody — wędzenie, kiszenie, peklowanie — ze świeżymi produktami i globalnymi wpływami. Od eleganckich restauracji po targi street foodu, w Reykjavíku łatwo zjeść dobrze. Smacznego!
Słodkości i kawa
Islandczycy mają wielką słabość do słodyczy. Kleinur (skręcane smażone pączki), pönnukökur (cienkie naleśniki z cukrem i śmietaną) i snúður (drożdżowe rożki oblane czekoladą) wypełniają piekarnie w całym kraju. Na Boże Narodzenie smaży się cienki, misternie wycinany laufabrauð, „liściasty chleb". Kultura kawy jest mocno zakorzeniona: Islandczycy piją mnóstwo kawy, a kawiarnie są centrami życia towarzyskiego, zwłaszcza w zimowym mroku.
Gdzie zjeść
- Spróbuj hot doga z budki, plokkfiskur w barze w starym stylu i dania nowej kuchni nordyckiej w eleganckiej restauracji — wszystko jednego dnia w Reykjavíku.
- W portowych miasteczkach jak Höfn i w Fiordach Zachodnich owoce morza są najświeższe, prosto z portu.
- Nie omijaj piekarni z rana — świeży chleb, drożdżowy rożek i kawa to idealny początek islandzkiego dnia.
Kuchnia islandzka to opowieść o pomysłowości: o tworzeniu czegoś pysznego z tego, co daje ziemia. Delektuj się nią z otwartą głową.